W czym biznes plan może pomóc? – rozwinięcie

Pamiętam jednego klienta, takiego co to lubił działać, a nie zajmować się „głupią” robotą papierkową. Nie pracował nigdy na żadnej posadzie, założył biuro podróży będąc jeszcze na studiach i powiodło mu się fantastycznie. Nagle zauważyłem, że całymi nocami pisze biznes plan nowego przedsięwzięcia. Zapytałem go dlaczego się trudzi pisząc biznes plan, jeżeli uważa, że swoją dziedzinę działalności zna doskonale. Odpowiedział mi:” Richard, zęby zjadłem w tym biznesie, ale teraz chcę zmienić mój obraz na rynku. Miałem wzloty i upadki już tyle razy i wiem, że jeśli teraz nie zaplanuję jak to zrobić, prędzej czy później pojawią się problemy. Jeśli nie będę miał planu na taką ewentualność, zajmę się wszystkim jednocześnie, zapominając o pewnych sprawach, lub skoncentruję się tylko na tym, na czym się znam. Jeżeli nie zrobię nic, to lepiej żebym się trzymał tego co robiłem do tej pory. Poza tym wiem, że kiedyś będę potrzebował kredytów, praktykuję więc język bankowców, aby dobrze »śpiewać« jak przyjdzie odpowiedni moment. Jak widzisz nie tracę czasu, inwestuję w niego”.

Inna grupa ludzi, to ci, którzy wolą robić biznes plan niż działać. Często będą opracowywali bardzo szczegółowe plany, aby tylko opóźnić rozpoczęcie akcji. Tym ludziom mogę poradzić: nigdy nie dojdziesz do celu stojąc w miejscu. Znam jedną firmę mającą, zdawałoby się, doskonałe kierownictwo. Nazywa się łnsignia House i produkuje kosmetyki oraz środki do pielęgnacji włosów. Przez ostatnich pięć lat rozrosła się ośmiokrotnie. Wyprodukowała i wprowadziła na rynek najwspanialsze w historii kanadyjskiego przemysłu kosmetycznego perfumy dla kobiet o nazwie Sung. Perfumy te licencjował „król mody” kanadyjskiej Alfred Sung. Prezesem Insigni jest David Nugent a wiceprezesem ds. marketingu – Adrian Ellis. David jest „człowiekiem czynu”, nawet jak siedzi mam wrażenie, że jest w biegu goniąc za nowymi pomysłami. Niecierpliwi się na zebraniach, zawsze żąda ostatnich danych i wymaga od pracowników, aby mieli wszystkie informacje, kiedy o nie poprosi. W swoim biurze nie ma nawet biurka i ani śladu papierów. Adrian z kolei jest analitykiem i pedantycznym planistą. Na biurku ma stos dokumentów, listów, a na ścianie wielką mapę USA, które są ich kolejnym celem rynkowym. Nigdy go nie widziałem roztrzęsionego, takim pewnie nie bywa. Tych dwóch mężczyzn doskonale się uzupełnia. Razem uzgadniają kierunki i priorytety działania, potem Adrian planuje metodę ich realizacji, a David wprowadza je w życie. Właśnie to jest ta równowaga w działaniu, jakiej powinieneś szukać.

Leave a Reply