Twoje szanse na sukces zależą od tego, jak szybko przystosowujesz się do zmian

Wybierz taki interes, który można rozwijać na różne sposoby. Wróćmy do przykładu „Kolacja na mieście”. Biznesmen zaplanował, że interes rozwinie się na rynku krajowym i międzynarodowym jako pewien rodzaj porozumienia {franchising), które polegałoby na udzielaniu innym regionom koncesji na prowadzenie interesu w ich rejonie, a w zamian za pomoc i biznes plan on będzie pobierał procent od sprzedaży. Wszystkie kontrakty byty w ten sposób sformułowane. Pojawił się jednak problem, którego nie przewidział. Zorientował się, że interes rozwijałby się lepiej i szybciej, gdyby jeden rejon, oprócz miejscowych klientów, obsługiwał również klientów z innej części kraju. Ponieważ miał już podpisane kontrakty z różnymi ośrodkami w kraju, nie mógł zmieniać strategii bez ponownego negocjowania kontraktów. Musiał więc nadal prowadzić ten interes, opierając na tych niedoskonałych zasadach, który w rezultacie nie przynosił wcale zysków.

Innym przykładem jest działalność Patricka Birda z Isolation Systems. Interes był prosty, Patrick sprzedawał urządzenia służbie zdrowia, ale zyski nie były takie jakie by sobie życzył. Doszedł do wniosku, że dokładne, zsynchronizowane zegary używane w szpitalach mogłyby się przydać na przykład na lotnisku lub stacjach nadawczych. Rozwinął więc nowy dział sprzedaży komputerowych zegarów, ale ten rynek też nie dawał maksymalnych zysków. Znowu doszedł do wniosku, że jest na rynku luka ultrabezpiecznych mikrokomputerów. Zaczął kombinować i wymyślił sposób zabezpieczenia mikro przed „rozgryzieniem”. Wiele pracy i pieniędzy poświęcił na to, ale w końcu Isolation Systems ma zagwarantowany rynek na tajne urządzenia dla rządu. Patrick Bird zmieniał trzy razy profil produkcji zanim znalazł i wypełnił lukę na rynku. Gdyby był mniej elastyczny, zbankrutowałby już dawno.

Jeżeli strategię swojego biznesu oprzesz na niezmiennych i sztywnych podstawach, może ci się udać, ale tylko pod warunkiem, że twoje przewidywania się sprawdzą. Zawsze wystąpi konieczność zmiany i korekty planu, aby dostosować go do rzeczywistości. Jeśli zainwestujesz w maszyny, których nie można przestawić na inną produkcję, czy „zwiążesz” sobie ręce nieelastycznym kontraktem lub uwierzysz, że nikt inny nie skopiuje twoich badań, to może i masz rację. Ale niech ci Bóg pomoże, jeśli nie masz!

Leave a Reply