Na co finansista zwraca uwagę

„Zawsze mnie dziwi – mówi Harry Mortimore z VenGrowth Capital – kiedy sprytni biznesmeni przychodzą do nas i nie mają pojęcia, jakie mogą być nasze wymagania czy pytania. Ten sam biznesmen przedtem sto razy sprawdzał swojego klienta, zanim mu cokolwiek sprzedał. Ludziom się wydaje, że tak z niczego mają wszelkie prawo, aby założyć swój interes. Jeśli zdecydujemy się nie inwestować w niego, jesteśmy w jego oczach skąpcami, bo nie daliśmy mu pieniędzy, których tak potrzebował. Patrząc na nas zdziwieni komentują: »Przecież zajmujecie się inwestowaniem«. I to jest problem: oni nie mają pojęcia czym my się naprawdę zajmujemy”.

Czy jest pan z polecenia? Większość rozpatrywanych przez VC propozycji jest z polecenia osób dobrze im znanych, prawie 80% firm, w które oni inwestują posiada referencje bardzo dobrze znanych im ludzi. „Od 80 do 90% naszych strat wynika ze złego zarządzania firmą, w którą zainwestowaliśmy, dlatego zwracamy uwagę przede wszystkim na jej kierownictwo. Dlatego jeśli facet przychodzi do nas, muszę go spraw dzić i w iedzieć czy ktoś z moich znajomych ma o nim dobrą opinię, czy nie jest mięczakiem. Jeśli przychodzi bez polecenia zastaje drzw i zamknięte” – powiedział Mor- timore.

Zanim się zwrócisz do VC, musisz się więc postarać o referencje. Jeśli nie możesz znaleźć osób dobrze im znanych, poszukaj takich, którzy są im mniej znani. Ktoś musi cię przedstawić i zarekomendować. Jeśli nie masz żadnych znajomości wśród takich osób, jak np. prawmik, księgowy, bankowiec, makler, zwróć się do znanej kancelarii prawniczej, która może mieć z nimi kontakty. Będziesz musiał oczywiście za taką usługę zapłacić, ale przynajmniej dostaniesz referencje i VC wysłucha twojej propozycji. „Nigdy nie podpisaliśmy transakcji z kimś nieznanym – mówi Mortimore – wszyscy mieli referencje od szanowanych i znanych nam osób”.

Leave a Reply