Musisz przejść „burzę mózgów” zanim zaczniesz biznes!

„Burza mózgów”, czyli metoda zespołowego tworzenia pomysłów jest zależna od prawej półkuli mózgowej, tj. od procesów intuicyjnych, irracjonalnych. Nie współgra z powszechnymi konwenansami, pozwala bowiem na swobodne, twórcze myślenie. W tym procesie można wymyślić wszystko. Właśnie to jest to. o co ci chodzi, ponieważ możesz mieć jeden dobry pomysł, dzięki któremu będziesz bogaty.

Mellanie Stephens, założycielka prosperującej Firmy Kettle Creek Canvas Co, korzysta z tych niekonwencjonalnych metod, aby prosperować jeszcze lepiej. „Jeśli nie bierzesz udziału w sesji »burzy mózgów«, zaczynasz kostnieć, działasz jak automat. Zdolności twórcze nie rozwijają się w stereotypowych warunkach”. Korzystała z tej metody od pierwszego dnia istnienia swojej firmy. „Jest to ważne, zwłaszcza wtedy, kiedy zaczynasz działalność. Na początku masz więcej niż milion pomysłów na prowadzenie firmy. Nawet powinieneś przejść »burzę mózgów« z twoimi pracownikami, ułatwi wam to wspólną późniejszą działalność”. Rezultaty, jakie osiąga Mellanie, potwierdzają jej słowa, a nieformalny sposób, w jaki prowadzi firmę, wprowadza w zakłopotanie ekonomistów z Harvard Business School. Ale uważaj! Wielu ludzi nie chce się poddać tej metodzie, chociaż jeśli już zaczną to kontynuują. Pamiętam jedną trudną sesję „burzy mózgów”, którą prowadziłem. Klientem był prezes firmy, bardzo inteligentny, logiczny i nie cofający się przed niczym facet. Taki prawomózgowiec. Sesja skończyła się katastrofą. Nie pozwolił nikomu na zmianę sposobu postępowania, ponieważ uważał, że trzeba trzymać się wytycznych. Jasne było, że uważał nas za niebezpiecznych wariatów. Opuściłem pokój z uczuciem niesmaku i współczucia dla jego zastępcy (który mnie wynajął do prowadzenia tej sesji), że musi pracować z takim człowiekiem.

Leave a Reply