Dobry biznesmen nie odrzuca żadnej pomocy

Warto też mieć sprzymierzeńca, aby odzwierciedlał twoje zalety i pomógł ci zachować uczciwość. To się nazywa „odpowiedzialność”. Odbywa się to w ramach wzajemnej pomocy, zanosisz swoim sprzymierzonym raport o tym, co i kiedy zamierzasz zrobić. Kiedy już te zamierzenia, szczęśliwie lub nie, przeprowadzisz, informujesz ich o rezultatach. 1 nie jest istotne, że oni nie mają nad tobą żadnej władzy. Ważne jest, że masz się do kogo zwrócić i opowiedzieć o tym co zrobiłeś. Jeśli tylko cię wysłuchają, to wystarczy, aby dodać ci siły i wiary. A jeśli masz na tyle odwagi i samokrytycyzmu, że pozwolisz im na komentowanie twoich poczynań, to naprawdę staną się reprezentantami najlepszej strony twojego charakteru. Taka wzajemna pomoc jest również popularna w sferach nie związanych z biznesem. Ludzie pragnący zrzucić zbędne kilogramy często spotykają się w grupach, aby razem w tym zamierzeniu wytrwać. Sportowcy często polegają na sobie i zdyscyplinowani razem trenują, by osiągnąć szczyt formy.

Ale w biznesie bywa tak, że musimy walczyć sami. „Prawdziwy biznesmen nie potrzebuje pomocy”, tak nam się wydaje. Być może. Ale dobry biznesmen nie odrzuca żadnej pomocy.

Zacznij się rozglądać za sprzymierzeńcami w kręgu swoich przyjaciół, zadając sobie pytanie:”Czy jest ktoś kogo cenię i komu ufam, i chętnie wysłucham jego opinii?” Nie kieruj się tym, że zawsze się z tobą zgadzają. Ważne, czy respektujesz ich opinię. Zwróć również uwagę na to co zrobili, a nie na to co powiedzieli – słowa nic nie kosztują, liczy się tylko działanie. Zwróć też uwagę czy te osoby odniosą się z sympatią do twoich zamiarów. Niektórzy wolą nas widzieć pokonanych. Takich nie proś o pomoc. Jeśli nic nie osiągniesz, to zrobiłeś duży krok naprzód. Dlaczego? Ponieważ to są ludzie, z którymi żyłeś i których do tej pory słuchałeś. Czyli wniosek nasuwa się sam – to nie są ludzie, których powinieneś słuchać. Albo jak powiedział Michael Levy ze Sports Club of Canada: „Ludzie sukcesu przyciągają innych ludzi sukcesu. Dyletanci przyciągają innych dyletantów. Otocz się ludźmi, którzy wierzą w sukces, a ta wiara będzie promieniować również na ciebie”. Więc jeśli twoi znajomi i przyjaciele byliby dobrymi sprzymierzeńcami w interesie, wykonaj następny krok: podejdź do nich i poproś o poparcie. Jeśli nie sprawiają takiego wrażenia, to rozejrzyj się gdzie indziej. Mogą to być ludzie, których codziennie lub przypadkowo spotykasz. Z pewnością nie znajdziesz nagle na ulicy samych multimilionerów, ale spotkasz różnych ludzi, lepszych i gorszych ta różnica będzie dostrzegalna gołym okiem. Jeśli ten lepszy przejdzie obok ciebie, zrób wszystko, aby nawiązać z nim rozmowę. Zainteresuj się tym co on robi obecnie i co robił w przeszłości, oczywiście nie bądź zbyt ciekawy. Po prostu powinna to być normalna konwersacja, jak o pogodzie. Część z nich potraktuje cię nieprzychylnie, ale inni będą dumni, że są obiektem twojego zainteresowania. W końcu, jak często ludzie chcą wysłuchiwać historii twojego życia?

Leave a Reply